10
czerwiec
2008

Zło?

O tym, że człowiek jest z natury dobry mówił np. Tishner. Mówił, że człowiek pod naporem wszechogarniającego go zła zaczyna wątpić w to, że człowiek jest dobry z natury.
Dobro-zło jest przestrzenią decyzyjną wyborów etycznych dla instynktu samozachowawczego gatunku. Dobrem promujemy to, co zwiększa przetrwanie, złem obarczamy to, co z nim koliduje. Dobre są np. dobra naturalne, ekonomiczne, ale tak o nich nie mówimy, bo nie dają sobą manipulować - nie kształtujemy im sumienia. Ciężko zjawiska przyrodnicze próbować umoralniać, dlatego nie powiemy, że kataklizm jest zły, lecz że miał miejsce.

Każdy jest zły, bo bez pomocy społeczeństwa niszczyłby je. Każdy jest dobry, bo z pomocą społeczeństwa pomaga mu. Nie znam Jung, ale muszę przyznać, że ona powiedziała najlepiej. Nie istnieje ani dobro ani zło obiektywnie, bo to są abstrakty pojęciowe najwyższego uogólnienia. Nie istnieje też obiektywnie Bóg. Natomiast subiektywne istnienie tych pojęć w naszych świadomościach kształtuje rzeczywistość, a więc można śmiało uznać, że one istnieją, bo coś nieistniejącego nie ma prawa wywierać wpływu. Bóg, abstrakt uczucia miłości wybudował kościoły.

tu



Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.